
Dźwiękowe sesje relaksacyjne to indywidualne spotkania, podczas których wykorzystuję przede wszystkim kamertony i misy grające, jak również dzwonki zaphir i koshi oraz bęben oceaniczny/kij deszczowy, tworząc przestrzeń sprzyjającą wyciszeniu, odprężeniu i łagodnemu powrotowi uwagi do ciała.
Nie musisz tu niczego robić, osiągać ani „umieć się relaksować”. Możesz po prostu wygodnie się położyć, zamknąć oczy i pozwolić sobie przez chwilę nie być w działaniu.
Jak wygląda sesja?
Spotkanie rozpoczynamy krótką rozmową i chwilą na zauważenie, z czym przychodzisz i czego w danym momencie potrzebujesz.
Podczas właściwej części sesji odpoczywasz w wygodnej pozycji. W przestrzeni wokół Ciebie pojawiają się dźwięki i wibracje różnych instrumentów – mis grających, kamertonów, dzwonków, bębna oceanicznego.
Każdy z nich wnosi do sesji inną jakość. Czasem dźwięk jest głęboki i wibrujący, czasem lekki i przestrzenny, czasem przypomina szum i rytm fal. Pomiędzy dźwiękami pozostaje również miejsce na ciszę. Niektóre brzmienia są delikatne i subtelne, inne bardziej odczuwalne w ciele. Wibracja kamertonów może być odbierana nie tylko poprzez słuch, ale również jako doświadczenie czuciowe. Każda sesja jest trochę inna – dostosowuję jej tempo, intensywność oraz dobór instrumentów do osoby i jej aktualnych potrzeb.
Instrumenty i ich brzmienie
Kamertony
Tworzą czysty, precyzyjny ton oraz delikatną wibrację. Wprowadzają do sesji bardziej punktowe, skupione doświadczenie dźwięku i pozwalają skierować uwagę na odczucia płynące z ciała.
Misy grające
Ich bogate, wielowarstwowe brzmienie wypełnia przestrzeń. Długie wybrzmiewanie mis pozwala zanurzyć się w dźwięku i stopniowo przenosić uwagę z codziennego strumienia myśli na doświadczenie chwili obecnej.
Dzwonki zaphir i koshi
Delikatne, harmoniczne i przestrzenne brzmienie dzwonków wnosi do sesji wrażenie lekkości. Ich dźwięk może sprzyjać wyciszeniu, ale jednocześnie zachowuje w sobie element ruchu i żywości – nie jest jednostajny ani monotonny.
Bęben oceaniczny (ocean drum)
Jego brzmienie przypomina szum morza – od łagodnego przesuwania się fal po bardziej intensywny szum. Powtarzalność i płynność tego dźwięku mogą tworzyć szczególnie kojące, otulające doświadczenie.
Połączenie tych instrumentów pozwala budować różnorodną przestrzeń dźwiękową – od pojedynczego tonu i subtelnej wibracji, poprzez głębokie brzmienie mis, aż po lekkie dźwięki dzwonków i szum przypominający fale oceanu.
Jakie korzyści może przynieść sesja dźwiękowa?
Sesja może być dobrym wyborem, jeśli potrzebujesz:
– głębokiego odpoczynku i chwili tylko dla siebie,
– wyciszenia po okresie intensywnego działania,
– zmniejszenia poczucia przeciążenia bodźcami,
– łagodnego powrotu uwagi z myśli do ciała,
– doświadczenia relaksacji bez konieczności rozmowy,
– stworzenia sobie przestrzeni na regenerację,
– kontaktu z ciszą, dźwiękiem i własnymi odczuciami.
Dla wielu osób szczególnie ważne jest to, że podczas sesji nie trzeba mówić o swoich trudnościach ani ich analizować. To czas, w którym można po prostu być i doświadczać.

Dźwięk, ciało i układ nerwowy
Rytm, powtarzalność, dźwięk, cisza i świadome kierowanie uwagi mogą tworzyć warunki sprzyjające odprężeniu. Podczas sesji nie próbujemy jednak wymuszać określonego stanu.
Nie ma jednego „właściwego” sposobu reagowania na dźwięk.
Możesz poczuć ciężar lub lekkość ciała, ciepło, senność, spowolnienie myśli albo po prostu przyjemność słuchania. Możesz również zauważyć, że Twoja uwaga raz podąża za dźwiękiem, a za chwilę odpływa. Dźwięki mogą Cię również zaprowadzić w świat obrazów i kojących wyobrażeń. Wszystkie te doświadczenia są naturalne.
Ważne!
Dźwiękowa sesja relaksacyjna nie jest świadczeniem medycznym i nie zastępuje diagnostyki, leczenia, psychoterapii ani fizjoterapii. Jej celem jest stworzenie przestrzeni do relaksacji, odpoczynku i kontaktu z własnym ciałem.
Na początku pierwszego spotkania przeprowadzam krótką ankietę dotyczącą zdrowia i ewentualnych przeciwwskazań, dzięki czemu możemy dobrać formę oraz intensywność sesji odpowiednią dla Ciebie.
Ile czasu trwa dźwiękowa relaksacja?
Czas trwania całego spotkania (krótka rozmowa przed i po sesji + sesja dźwiękowa) to ok. 50 minut.
Jakie mam kwalifikacje do prowadzenia dźwiękowych sesji relaksacyjnych?
Jako doświadczona psycholożka, posiadam szeroką wiedzę na temat regulacji układu nerwowego i sposobów wyciszania części współczulnej AUN, która uaktywnia się gdy działają na nas stresory, presja i jesteśmy przeciążeni. W ramach praktyki warsztatowej prowadzę regularnie zajęcia z zakresu samoregulacji i radzenia sobie ze stresem i napięciem.
Posiadam wykształcenie muzyczne I stopnia, dzięki czemu prowadzę sesje dźwiękowe w sposób świadomy, zgodny z zasadami harmonii funkcyjnej. Ukończyłam także 4-stopniowe szkolenie oraz zaawansowane szkolenia specjalistyczne w obszarze terapii kamertonowej w Akademii Dźwięku Barbary Romanowskiej.
